Dlaczego koniec roku to dobry moment na zakup mieszkania?

Opublikowany przez

zabudowania_2727660Grudzień jest miesiącem wzmożonego zainteresowania kupujących ofertami na rynku nieruchomości – zarówno pierwotnych, jak i wtórnych. Wydawać by się mogło, że okres przedświąteczny nie jest najlepszy na realizację takich inwestycji, tymczasem coroczne statystyki rynkowe dowodzą czegoś zupełnie odmiennego. Dlaczego?

Korzystne z ekonomicznego punktu widzenia

Zakup mieszkania z rynku pierwotnego lub wtórnego, zwłaszcza o sporej powierzchni, co najmniej 3-pokojowego, na koniec roku, może okazać się bardzo opłacalną inwestycją, głównie z uwagi na fakt, że wybór jest duży, a deweloperzy i indywidualni sprzedający mogą ogłaszać świąteczne promocje. W deweloperów sięgają one zniżek rzędy kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Ożywienie na rynku nieruchomości wynika z dużej podaży mieszkań, zwłaszcza na rynku pierwotnym, o podwyższonym standardzie. Taki napływ nowych lokali mieszkalnych na polski rynek związany jest z tym, że deweloperzy od początku roku oddali do użytku, według informacji GUS, około 46 tys. nowych mieszkań. Najwięcej nieruchomości na rynku pierwotnym przybyło w Krakowie, Poznaniu, we Wrocławiu i w Warszawie.

Eksperci rynku nieruchomości szacują, że grudzień 2014 roku może być najlepszym czasem na kupno lokalu mieszkalnego, zwłaszcza dużego z pokaźnym rabatem udzielonym przez dewelopera. Przykładowo, na nowoczesnym osiedlu mieszkalnym na warszawskim osiedlu Praga-Południe – w Parku Ostrobramskim, przy zakupie mieszkania o metrażu od 90 do 110 mkw można wynegocjować stawkę za mkw poniżej 6000 zł za mkw. Dzięki temu można także wziąć udział w programie „Mieszkanie dla Młodych”.

Okresowe akcje rabatowe skłaniają potencjalnych kupujących do podejmowania ostatecznych decyzji o zakupie.

Uwaga na kredyty!

W 2013 czy 2014 roku zakup mieszkania przed końcem roku podyktowany był u wielu kredytobiorców zmianami w dziedzinie kredytowania hipotecznego. Zgodnie z postanowieniami Komisji Nadzoru Finansowego do końca grudnia 2013 roku można było zaciągnąć kredyt na 100 proc. wartości nieruchomości. W 2014 roku maksymalny kredyt może odpowiadać 95 proc. wartości nieruchomości, ale już od 1 stycznia 2015 roku wymagany wkład własny od klienta chcącego zapożyczyć się w banku na cele mieszkaniowe, będzie musiał wynieść co najmniej 10 proc. wartości mieszkania.

W 2014 roku czynnikiem sprzyjającym zakupom mieszkań na koniec roku są rekordowo niskie stopy procentowe ustalone przez Radę Polityki Pieniężnej. Kredyty hipoteczne od lat nie były tak nisko oprocentowane, jak w grudniu 2014 roku. Więcej więc osób stać na kredyt na relatywnie duże mieszkanie.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *